- 1
- 2
- 3
- Panel użytkownika
- Poprzedni mecz
- Następny mecz
Manchester United pokonał najlepszą jedenastkę ligi irlandzkiej 4:1.... więcej
- Tabela ligowa
- Tabela strzelców
- Sonda użytkownika
- Statystyki serwisu
Najnowszy użytkownik: hartruck
Strona istnieje od: 1372 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 10
Użytkowników: 495
Newsów: 2758
Wielu kibiców reprezentacji Anglii, jak i również fanów Czerwonych Diabłów zastanawiają się, co było powodem tak niskiej formy najlepszego strzelca Manchesteru United w sezonie 2009/2010? Specjalnie dla nich, postaramy się to jakoś rozwiązać.
1. Przemęczenie?
Trener Manchesteru United- Sir Alex Ferguson, taktykę Czerwonych Diabłów ustawił pod Wazzę. Może to właśnie przez zmęczenie Wayne Rooney nie poradził sobie na mundialu. Przecież w 42 meczach w klubie zdobył 34 bramki. Ogólnie jego średnia strzelonych goli w tym sezonie na mecz wynosiła powyżej 1,2. Jest to bardzo przyzwoity wynik. Wazza miał prawo przemęczyć się, nie mając czasu na dłuższy relaks i wypoczynek.
2. Rooney na mundialu bez wsparcia?
Drugim powodem, czy przyczyną prezentacji słabego poziomu gry przez Roo na mundialu może być słabe wsparcie kolegów z kraju na boisku. W meczach grupowych padło wiele niecelnych podań ze strony Gerrarda (Liverpool) do Rooneya. I choć najlepszy strzelec United poprzedniego sezonu jest wyróżniającą się postacią w zespole Anglii, to cała reprezentacja zawodzi. A jak zespół zawodzi to i geniuszu Roo nie zobaczymy. Niezgranie, kontuzje czy po prostu samolubność w zespole Fabio Capello nie dały Rooneyowi rozwinąć skrzydeł w RPA?
3. Świetne przygotowane zespoły?
Kolejnym powodem mogą być rywale Anglików, którzy świetnie przygotowali się pod względem obrony, czekając na błędy Rooneya. USA, Algieria, czy też Słowenia prawie wcale nie dopuszczały Wazzy do sytuacji bramkowych, co dopiero stuprocentowych okazji. Kto oglądał mecze Anglików w RPA, może przyznać Anglia bez dobrze grającego Rooneya to jednym słowem: dno.
4. Brak koncentracji?
Może Rooneyowi zabrakło koncentracji w RPA. Wayne jest bardzo popularnym, utalentowanym piłkarzem. Oprócz tego 2 października urodził mu się syn - Kai Wayne Rooney. Zaczęło się szaleństwo…
5. Szalony rynek transferowy?
W połowie czerwca na Old Trafford zaczęły dochodzić plotki na temat transferu Rooneya do Realu Madryt. W domach kibiców Manchesteru United panowała lekka panika. Jednak szybko te plotki zdementował sam Rooney. Wszyscy przecież wiemy, że Rooney jest na zawsze pochłonięty Diabłem. Jednak w dzisiejszym futbolu wszystko jest możliwe.
Podaliśmy 5 przyczyn powiedzmy szczerze słabej gry Rooneya na MŚ 2010. Teraz spróbujmy wykluczyć i rozważyć je po kolei…
Ad.1 Przemęczenie?
Między końcem sezonu a początkiem mundialu był okres, który inni zawodnicy wykorzystali. Dajmy przykład: David Villa (Barcelona). Strzelił 5 goli w meczach w RPA i nie widać przemęczenia z jego strony tak samo jak i Wesley Sneijder (Inter).
Ad.2. Rooney na mundialu bez wsparcia?
Trzeba wziąć pod uwagę najważniejszy w tej sprawie fakt, że w ekipie Fabio Capello w podstawowej "jedenastce" brak kolegów Rooneya z Old Trafford, którzy leczą kontuzje lub nie dostali szansy od Capello: Carrick i Ferdinand.
Ad.3. Świetne przygotowane zespoły?
To chyba właśnie jest sedno sprawy. Rooney był bardzo dobrze kryty przez wszystkie zespoły. Dobrze widzieliśmy, gdy tylko zyskał trochę miejsca cieszył nasze oczy świetnymi dograniami w środek pola oraz idealnie przerzucał piłki na skrzydła.
Ad.4. Brak koncentracji?
Tego na pewno nie brakowało Wazzie. Może bardziej rozkojarzenie, faktem, iż za nim świetny sezon w Manchesterze United. Ciążyła na nim ogromna presja, jednak podstawą zespołu musi być rozłożenie tej presji na cały zespół, a nie na Roo.
Ad.5. Szalony rynek transferowy?
Plotki transferowe zawsze budzą emocje wśród zawodników. Jednak myślę, że to powinno jeszcze bardziej Roo zmotywować do większej pracy i zdobywania bramek.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze



















