- 1
- 2
- 3
- Panel użytkownika
- Poprzedni mecz
- Następny mecz
Manchester United pokonał najlepszą jedenastkę ligi irlandzkiej 4:1.... więcej
- Tabela ligowa
- Tabela strzelców
- Sonda użytkownika
- Statystyki serwisu
Najnowszy użytkownik: hartruck
Strona istnieje od: 1372 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 13
Użytkowników: 495
Newsów: 2758

Kiedy Anthony "Tosh" Farell był trenerem Wayne'a Rooneya w akademii Evertonu, powiedziano mu jedno: "Straciłeś go". Farrell przypomniał się klubowi tydzień temu, kiedy odpowiedział, że to właśnie nie on, a klub stracił angielskiego napastnika.
Ostatecznie, zarówno Farrell i Rooney opuścili Everton. Farrell jest trenerem drużyn młodzieżowych w Massachusetts, gdzie na Gillette Stadium zagra Manchester United przeciwko New England Revolution.
- Był wielką osoba dla małych dzieci - powiedział Rooney o Farrellu. - On naprawdę pchnął mnie w dobrym kierunku. To właśnie dzięki niemu tak szybko trafiłem do pierwszego składu, bowiem wcześniej grałem w chłopakami o rok lub dwa starszymi ode mnie.
Rooney miał 16 lat, kiedy zadebiutował w Premier League. W 2002 roku wystąpił w swoim pierwszym meczu i zakończył go udanie. Dwa lata później przeniósł się do Manchesteru United za sumę 32 milionów euro.
- Oczywiście cała moja rodzina to fani Evertonu - przyznał Anglik w przerwie między treningami we wtorek. - Zaszczytem dla mnie była gra dla Evertonu. Niezwykle trudne było opuszczenie klubu, dzięki któremu jestem teraz tutaj, gdzie jestem.
Uważa się, że odejście Rooneya mogło być jeszcze trudniejsze dla trenera i kibiców Evertonu, którzy stracili wielki talent.
- My, jako trenerzy polerowaliśmy ten klejnot. To było jak umieszczenie go na wystawie w Tower of London i ukradnięcie go - powiedział Ferrell w wywiadzie dla Amesbury Sport Park. - Dla kibiców Evertonu Wayne jest niczym. Miał talent, grał w starszych drużynach. Każdy jednak wiedział, że prędzej czy później Rooney opuści klub.
- Wprawdzie mówiąc, to Wayne uratował klub. Mimo że straciliśmy wielki talent, osłabiając pozycję napastnika, to jednak pozwoliło to nam na załatwienie innych spraw. Poprawiło nasze finanse, ale nie każdy kibic tak to widzi.
Rooney po przejściu na Old Trafford zdobył wiele trofeów. Manchester United zagwarantował mu grę na najwyższym poziomie i przeciwko najlepszym na świecie. Everton nie dałby mu tego...
- Wayne zawsze odgrywał kluczową rolę, zawsze chciał grać na jak najwyższym poziomie i najlepiej jak potrafi - dodał Farrell. - Everton nie mógł mu jednak obiecać występów w Lidze Mistrzów i konkurencji z najlepszymi na świecie. Zapewne przeszedł do United, aby stać się najlepszym piłkarzem na świecie, mam rację?
- Wayne zawsze miał potencjał. Osobiście uważam, że może stać się jeszcze lepszym piłkarzem. Czy Rooney będzie grał w Manchesterze United zawsze? Osobiście uważam, że przejdzie do Barcelony lub Reau Madryt. Myślę, że jest chętny na kolejne wyzwania.
Farrell wykreował takich graczy jak Victor Anichebe, Leon Osman, Jack Rodwell, James Vaughan, którzy trafili do pierwszej drużyny Evertonu, a także Callum McManaman występujący w Wigan Athletic i reprezentacji Anglii U-20. Następni piłkarze to bracia Wayne'a - Graham i John, który obecnie gra w New York Red Bulls.
- Ostatni raz rozmawiałem z Rooneyem podczas treningu w sprawie jego braci. Chciałem, aby spojrzał na ich grę - kontynuował. - To było tuż po przedziwnym golu Rooneya z Arsenalem.
Były trener Rooneya podkreślił jego indywidualne umiejętności, drybling i grę.
- Lubię myśleć, że pomogłem akademii i Wayne'owi. Strzelił bramkę, po której wielu osobom opadły szczęki. Widział bramkarza i uderzył z 40 metrów.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy
















