- 1
- 2
- 3
- Panel użytkownika
- Poprzedni mecz
- Następny mecz
Manchester United pokonał najlepszą jedenastkę ligi irlandzkiej 4:1.... więcej
- Tabela ligowa
- Tabela strzelców
- Sonda użytkownika
- Statystyki serwisu
Najnowszy użytkownik: hartruck
Strona istnieje od: 1372 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 15
Użytkowników: 495
Newsów: 2758

Manchester United pokonał Otelul Galati 2:0 na Old Trafford w meczu 4. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Bramki dla Czerwonych Diabłów strzelili Antonio Valencia i Wayne Rooney.
Sir Alex Ferguson w bramce postawił na Davida de Geę. W obronie zagrał Jones, Evans, Ferdinand oraz Fabio. W linii pomocy wystąpił Nani, Rooney, Anderson oraz Valencia. Duet napastników stworzył Berbatow wraz z Hernandezem.
Goście od pierwszych minut zaczęli grać wysokim pressingiem, z początku "Czerwone Diabły" nie radziły sobie z tym, jednak z każdą minutą było coraz lepiej.
Gospodarze już w ósmej minucie wyszli na prowadzenie. Wszystko za sprawą Phila Jonesa, który świetnie dośrodkował piłkę w pole karne. Futbolówka dotarła do Antonio Valencii, który posłał ją do siatki z najbliższej odległości.
W jedenastej minucie spotkania z boiska zszedł Michael Owen, który nabawił się urazu. W jego miejsce pojawił się inny napastnik - Javier Hernandez.
Po kilkunastu minutach sennej gry o emocje kibiców zadbał Fabio. Brazylijczyk przebiegł kilkadziesiąt metrów w piłką, jednak został zatrzymany przez rywala metr przed linią końcową.
Minutę później indywidualną akcją popisał się inny boczny obrońca Manchesteru United - Phil Jones. Anglik wbiegł w pole karne, zwodem zmylił rywala i mocno uderzył na bramkę, jednak jego strzał został zablokowany przez Costina.
Pięć minut przed końcem pierwszej połowy zza pola karnego "Czerwonych Diabłów" uderzał jeden z zawodników gości, jednak pewnie futbolówkę chwycił David de Gea.
W ostatnich minutach pierwszej połowy świetną okazję mieli goście. Ionut Neagu miał przy sobie jedynie Rio Ferdinanda i Davida de Geę, oddał groźny strzał, lecz refleksem popisał się hiszpański golkiper, który w ostatniej chwili sparował piłkę na rzut rożny.
W odpowiedzi Javier Hernandez świetnie dograł piłkę w pole karne, futbolówka dotarła do Dymitara Berbatowa, który wystawił ją Andersonowi. Brazylijczyk z "pierwszej piłki" uderzył na bramkę, jednak strzał okazał się być zbyt mało celny by mógł stworzyć zagrożenie bramce Otelulu.
Sędzia główny zakończył pierwszą połowę, w której goście pozytywnie zaskoczyli oglądających dobrą grą. Grali wysokim pressingiem, z którym Manchester United niekiedy miał kłopoty, jednak na nic się to zdało, gdyż do przerwy prowadzili gospodarze 1-0.
Siedem minut po wznowieniu gry z linii pola karnego na strzał zdecydował się Berbatow, jednak był on zbyt niecelny by mógł zagrozić bramce Grahovaca.
W pięćdziesiątej ósmej minucie świetną dwójkową akcję przeprowadziła para Anderson-Berbatow. Szybka wymiana piłki spowodowała, iż Brazylijczyk stanął "sam na sam" z bramkarzem rywala. Zdołał on uderzyć na bramkę, jednak wolno lecąca piłka została wybita w ostatnim momencie przez jednego z obrońców Otelulu.
Chwilę potem kolejny groźny atak przeprowadzili gospodarze. Z prawej strony boiska znakomicie w pole karne dośrodkowywał Phil Jones. Futbolówka dotarła do Javiera Hernandez, jednak ten źle uderzył piłkę głową. Bramkarz gości wznowił grę.
Dwie minut później z lewej strony dośrodkowywał Fabio, piłka dotarła do Berbatowa, który z głowy posłał ją w stronę siatki, lecz skoncentrowany Grahovac bez problemu opanował sytuację.
W 74 minucie fatalny błąd obrońcy gości wykorzystał Dymitar Berbatow, który przechwycił złe podanie i stanął "sam na sam" z bramkarzem Otelulu. Golkiper rumuńskiej drużyny nie zostawił Bułgarowi zbyt dużo miejsca, wiec jego strzał trafił jedynie w boczną siatkę.
Sędzia główny zakończył spotkanie, w którym obie drużyny zagrały na dobrym poziomie, jednak minimalnie lepszy i skuteczniejszy był Manchester United.
Manchester United - Otelul Galati 2:0 (1:0)
Bramki: Valencia 8', Rooney 87'
Żółte kartki:
Evans 36' - Costin 16'
Manchester United: de Gea - Jones, Ferdinand, Evans (Fryers 89'), Fabio - Valencia, Rooney, Anderson (Park 80'), Nani - Berbatow, Owen (Hernandez 11')
Otelul Galati: Grahovac - Rapa, Costin, Sarghi, Salageanu - Neagu, Filip, Giurgiu (Paraschiv 81') - Antal (Iorga 61'), Pena, Ilie (Frunza 53')
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy
















