- 1
- 2
- 3
- Panel użytkownika
- Poprzedni mecz
- Następny mecz
Manchester United pokonał najlepszą jedenastkę ligi irlandzkiej 4:1.... więcej
- Tabela ligowa
- Tabela strzelców
- Sonda użytkownika
- Statystyki serwisu
Najnowszy użytkownik: hartruck
Strona istnieje od: 1372 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 15
Użytkowników: 495
Newsów: 2758

Manchester United pokonał Everton 1:0 na Goodison Park w meczu 10. kolejki angielskiej Premier League. Jedyną bramkę w spotkaniu strzelił Javier Hernandez.
Minutę później w odpowiedzi kapitalną akcję przeprowadził Danny Welbeck, który minął kilku rywali i tuż przed linią końcową podał do Park Ji-Sung. Koreańczyk z "pierwszej piłki" uderzył na bramkę Tima Howarda, jednak Amerykanin pewnie złapał futbolówkę.
Kolejne minuty zdecydowanie należały do "Czerwonych Diabłów". Goście spokojnie rozgrywali akcje, utrzymywali się przy piłce, jednak nie zaliczyli najważniejszego zadania - przedostać się w pole karne Evertonu i stworzył stuprocentową sytuację.
Dobra gra Manchesteru United przyniosła rezultat w dziewiętnastej minucie, kiedy to znakomicie w polu karnym odnalazł się Hernandez i posłał piłkę do bramki. Po tej akcji trzeba pochwalić również Patrice'a Evre, który popisał się naprawdę znakomitym dośrodkowaniem.
Dwie minuty później mogło być już 2-0. Świetnie do Welbecka podał Chicharito. Anglik natychmiast zdecydował się na strzał, jednak został on zablokowany przez jednego z obrońców gospodarzy.
W dwudziestej ósmej minucie kapitalnie prawą stroną boiska przedarł się Phil Jones. Anglik przebiegł 3/4 boiska, jednak został zatrzymany w polu karnym rywala przez Bainesa.
Dziewięć minut później złe rozegranie piłki piłkarzy Manchesteru United wykorzystał Jack Rodwell, który przechwycił futbolówkę i pobiegł z nią w stronę bramki rywala. Będąc przez pole karnym uderzył mocno, jednak piłka nie znalazła drogi do siatki.
Pięć minut przed końcem pierwszej połowy przed własnym polem karnym rywala sfaulował Darren Fletcher. Do piłki podszedł Baines, który kapitalnie podkręcił futbolówkę, która odbiła się od poprzeczki, lecz nie wpadła do siatki.
Sędzia główny zakończył pierwszą połowę, w której to Manchester United miał lekką przewagę. Kontrolował przebieg meczu utrzymując się przy piłce. Taka taktyka przyniosła oczekiwany rezultat w dziewiętnastej minucie, gdy Tima Howarda pokonał Chicharito.
Osiem minut po wznowieniu gry fatalny błąd popełnił Jonny Evans, który za darmo oddał piłkę rywalom. Ta dotarła do Jacka Rodwella, który potężnie uderzył na bramkę Manchesteru United, lecz na posterunku był David de Gea. Hiszpan popisał się nie lada refleksem broniąc strzał Anglika.
W pięćdziesiątej siódmej minucie boiska (prawdopodobnie z powodu kontuzji) zszedł Tom Cleverley. W jego miejsce pojawił się Nani. Równo dziesięć minut później sir Alex Ferguson zdjął Hernandez, na placu gry pojawił się Dymitar Berbatow.
W siedemdziesiątej trzeciej minucie Manchester United dokonał trzeciej zmiany. Valencia pojawił się na boisku za Welbecka.
Dziesięć minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry w polu karnym "Czerwonych Diabłów" zagotował się niezły kocioł. Najpierw dwie szanse na gola miał Luis Saha, później uderzał Jack Rodwell, jednak cała sytuacja zakończyła sie nie po myśli gospodarzy.
Everton - Manchester United 0:1 (0:1)
Bramka: Hernandez 19'
Żółte kartki:
Rodwell 27', Coleman 67', Fellaini 90'
Everton: Howard - Hibbert, Jagielka, Heitinga, Baines - Coleman, Osman (Vellios 76'), Rodwell, Bilaletdinow (Barkley 46') - Fellaini - Saha (Gueye 84')
Manchester United: de Gea - Jones, Vidić, Evans, Evra - Park, Fletcher, Cleverley (Nani 57'), Welbeck (Valencia 73') - Rooney, Hernandez (Berbatow 67')
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy
















