- 1
- 2
- 3
- Panel użytkownika
- Poprzedni mecz
- Następny mecz
Manchester United wygrał wyjazdowe spotkanie z Ajaxem Amsterdam w ra... więcej
W czwartkowy wieczór na Old Trafford Manchester United podejmować bę... więcej
- Tabela ligowa
- Tabela strzelców
- Sonda użytkownika
- Statystyki serwisu
Najnowszy użytkownik: snajper
Strona istnieje od: 1284 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 7
Użytkowników: 477
Newsów: 2670

Występ Wayne'a Rooneya w meczu przeciwko Liverpoolowi w ramach 4. rundy Pucharu Anglii wydaje się być mało prawdopodobny. Anglik nie wystąpił we wczorajszej sesji treningowej.
Nie wiadomo czy Rooney, który doznał urazów łydki i kostki w wygranym przez Manchester United 2:1 meczu z Arsenalem na Emirates Stadium, trenował w ogólnie w tym tygodniu. Sytuację, jednak niejednoznacznie, potwierdził również Sir Alex Ferguson. Szkot stwierdził na porannej konferencji, że nie będzie mógł skorzystać z ponad 10 doświadczonych zawodników w spotkaniu na Anfield.
Klub nie wie także, czy dostępny na to spotkanie będzie doświadczony Rio Ferdinand. Anglik miał już wrócić na mecz z Kanonierami, ale ostatecznie nie pojawił się nawet na ławce rezerwowych. Kibice boją się także o zdrowie Luisa Naniego, bowiem wczoraj media obwieściły, jakoby Portugalczyk nie zagrał przez 2 miesiące. Sir Alex Ferguson zdementował jednak pogłoski i stwierdził, że jego podopieczny czuje się coraz lepiej, a sama absencja powinna potrwać około dwóch tygodni.
Pod znakiem zapytania stoją występy Andersona i Ashleya Younga, zaś Tom Cleverley powrócił niedawno do treningów z pierwszą drużyną. Na pewno przez długi czas nie zobaczymy Michaela Owena, Darrena Fletchera i Nemanję Vidicia.
Rooney strzelił jedną bramkę w 11 wizytach na Anfield, co może przekonać Fergusona do pominięcia go w układaniu wyjściowej jedenastki. Jednak strata zawodnika, który układa grę zespołu i potrafi niesamowicie rozszerzyć akcję, to z pewnością kłopot.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy

















