- 1
- 2
- 3
- Panel użytkownika
- Poprzedni mecz
- Następny mecz
Manchester United pokonał najlepszą jedenastkę ligi irlandzkiej 4:1.... więcej
- Tabela ligowa
- Tabela strzelców
- Sonda użytkownika
- Statystyki serwisu
Najnowszy użytkownik: hartruck
Strona istnieje od: 1369 dni
Użytkowników online: 1
Gości online: 22
Użytkowników: 495
Newsów: 2755

Manchester United zremisował ze Stoke City 1:1 na Britannia Stadium w meczu 6. kolejki Premier League. Bramki strzelali Peter Crouch dla Stoke oraz Nani dla United. Wayne Rooney nie wystąpił w tym spotkaniu z powodu kontuzji.
Sir Alex Ferguson w bramce postawił na Davida de Geę. W obronie zagrał Valencia, Ferdinand, Jones oraz Evra. W linii pomocy wystąpił Nani, Anderson, Fletcher i Young. Duet napastników stworzył Berbatow wraz z Hernandezem.
W pierwszych minutach spotkania jedynie czym błysnęli gospodarze, były brutalne faule. Najpierw w polu karnym równo z ziemią "skoszony" został Javier Hernandez, mimo to sędzia nie podyktował rzutu karnego. Kilkadziesiąt sekund później Whelan ostro potraktował Evre, za co zawodnik Stoke otrzymał żółtą kartkę.
Dziewiętnaście minut po pierwszym gwizdku sędziego z rzutu rożnego w pole karne dośrodkowywał Anderson. Piłka dotarła do Berbatowa, jednak jego strzał głową okazał się być niecelny.
W dwudziestej szóstej minucie kapitalną akcję przeprowadził Nani! Portugalczyk podał do Fletchera, który mu odegrał i na pełnej szybkości dryblując, wszedł w pole karne. Po znalezieniu sobie dogodnej pozycji 25-latek po ziemi posłał futbolówkę do bramki Stoke!
Odpowiedź gospodarzy przyszła natychmiastowo. Już chwilę po wznowieniu gry na bramkę gości uderzał Etherington. David de Gea lekko musnął futbolówkę, która trafiła jedynie w spojenie!
Siedem minut później groźnie na bramkę Manchesteru United uderzył Wilkinson, lecz na posterunku był David de Gea. Hiszpan popisał się świetnym refleksem i sparował piłkę na rzut rożny.
Jeszcze przed przerwą dzięki efektownej sztuczce, rywala przeszedł Nani. Portugalczyk widząc, że nie ma przy nim żadnego piłkarza Stoke oddał strzał, jednak było one zbyt lekkie by sprawić kłopoty Begovicowi.
Sędzia główny po doliczeniu czterech minut zakończył pierwszą część spotkania, w której Manchester United nie grał zbytnio wygórowanego futbolu, ale dobra organizacja gry wystarczyła na prowadzenie.
Siedem minut po wznowieniu gry gospodarze zdołali wyrównać stan meczu. W rzutu rożnego dośrodkowywał Etherington, do piłki doszedł Peter Crouch. Anglik strzałem z głowy posłał futbolówkę do siatki.
Za chwilę mogło być już 2-1! "Sam na sam" z de Geą stanął ponownie Crouch, jednak tym razem zwycięsko z pojedynku wyszedł hiszpański golkiper.
W sześćdziesiątej czwartej minucie potężnie na bramkę gości z rzutu wolnego uderzył jeden z zawodników Stoke, lecz na posterunku był niezawodny w tym meczu de Gea.
Kilka minut później podobny strzał, lecz tym razem z akcji oddał Ashley Young. Podobnie jak Hiszpan interweniował Begović, który wybił mocno lecącą piłkę przed siebie.
W ostatnich minutach spotkania kapitalnie w pole karne wbiegł Nani. Portugalczyk zauważył niepilnowanego Giggsa i podał do niego, jednak ten nie trafił do bramki! Walijczyk nie zwykł marnować takich sytuacji!
Sędzia główny zakończył to spotkanie. Manchester United mimo że schodził na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem, nie utrzymał dobrego rezultatu do końca spotkania i tak "Czerwone Diabły" wracają na Old Trafford z jednym punktem.
Stoke City - Manchester United 1:1 (0:1)
Bramki: Crouch 52' - Nani 27'
Żółte kartki:
Whelan 7'
Stoke City: Begović - Wilkinson (Huth 83'), Shawcross, Woodgate, Wilson - Pennant (Jerome 90'), Delap (Whitehead 85'), Whelan, Etherington - Crouch, Walters
Manchester United: De Gea - Jones, Ferdinand, Evans, Evra - Nani, Anderson, Fletcher, Young (Giggs 70') - Berbatow (Welbeck 70'), Hernandez (Owen 11')
manutd.com.pl
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy
















