- 1
- 2
- 3
- Panel użytkownika
- Poprzedni mecz
- Następny mecz
Manchester United pokonał najlepszą jedenastkę ligi irlandzkiej 4:1.... więcej
- Tabela ligowa
- Tabela strzelców
- Sonda użytkownika
- Statystyki serwisu
Najnowszy użytkownik: hartruck
Strona istnieje od: 1369 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 8
Użytkowników: 495
Newsów: 2755

Manchester United wygrał z Fulham 5:0 (3:0) na Craven Cottage po bramkach Danny'ego Welbecka, Naniego, Ryana Giggsa, Wayne'a Rooneya i Dymitra Berbatowa.
Czerwone Diabły rozpoczęły ten mecz bez Rio Ferdinanda, którego w środku obrony zastąpił Phil Jones, a w bramce od pierwszych minut pojawił się nie David de Gea, a Anders Lindegaard.
Mecz rozpoczął się niemal identycznie jak ostatnia potyczka z Queens Park Rangers, bowiem w pierwszej akcji ofensywnej Nani uciekł obrońcom lewą stroną i dograł płasko na piąty metr, gdzie Danny Welbeck dopełnił formalności!
Chwilę później rozmiary prowadzenia mógł powiększyć Wayne Rooney, ale po kontrze trafił wprost w bramkarza. Nieporadnie grające Fulham na zbyt wiele pozwalało Czerwonym Diabłom, a Ci skrzętnie to wykorzystali.
W 28. minucie Giggs po krótko rozegranym rzucie rożnym dośrodkował z prawej strony w pole karne, a ekwilibrystyczną główką Stockdale'a zaskoczył Nani.
Wcześniej boisko z konieczności opuścił Phil Jones, który w pierwszych minutach został trafiony łokciem przez Clinta Dempsey'a i z śliwą pod okiem nie był w stanie kontynuować gry. Zastąpił go Ashley Young, który również kilkakrotnie próbował strzałów na bramkę, ale bez powodzenia.
Sztuka ta udała się za to na dwie minuty przed przerwą Ryanowi Giggsowi! Walijczyk otrzymał piłkę na szesnastym metrze i uderzył sprytnie, a piłka odbiła się od Senderosa i przelobowała golkipera Fulham. Dla Giggsa ten gol oznacza, że w każdej z dotychczasowych 20. edycji Premier League strzelał co najmniej jedną bramkę.
W drugiej połowie gracze Manchesteru United nieco zwolnili tempo przez co na początku miejscowi stworzyli sobie kilka dogodnych okazji strzeleckich, ale Anders Lindegaard nie dał się zaskoczyć, zachowując czyste konto.
Mistrzowie Anglii nie pozostali dłużni, odpowiadając kilkoma groźnymi strzałami głównie aktywnego w tym meczu Danny'ego Welbecka. Bliski zdobycia gola był także Wayne Rooney, ale piłka po jego strzale odbiła się od jednego z obrońców i minimalnie minęła bramkę.
W końcówce Lindegaard dwukrotnie świetnie spisał się, broniąc strzały Andy'ego Johnsona w sytuacjach sam na sam. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 88. i 90. minucie. Najpierw Wayne Rooney przyjął piłkę na trzydziestym metrze i kropnął z całej siły, a mocno bita piłka odbiła się po drodze od słupka i zatrzepotała w siatce. Potem prawą stroną urwał się Valencia i dograł w pole karne, gdzie Dymitr Berbatow efektowną piętką ustalił wynik spotkania na 5:0.
Fulham - Manchester United 0:5 (0:3)
Bramki: Welbeck 5', Nani 28', Giggs 43', Rooney 88', Berbatow 90'
Żółta kartka:
Baird 63'
Fulham: Stockdale - Baird (Kelly 74'), Senderos, Hangeland, Riise - Etuhu, Murphy - Ruiz, Dembele, Dempsey (Zamora 85') - Johnson
Manchester United: Lindegaard - Smalling, Jones (Young 20' (Park 59')), Evans, Evra - Valencia, Carrick, Giggs, Nani - Rooney, Welbeck (Berbatow 76')
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze



















