- 1
- 2
- 3
- Panel użytkownika
- Poprzedni mecz
- Następny mecz
Manchester United pokonał najlepszą jedenastkę ligi irlandzkiej 4:1.... więcej
- Tabela ligowa
- Tabela strzelców
- Sonda użytkownika
- Statystyki serwisu
Najnowszy użytkownik: hartruck
Strona istnieje od: 1369 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 12
Użytkowników: 495
Newsów: 2755

Manchester United skromne, aczkolwiek zasłużenie wygrał na Villa Park w Birmignham z tamtejszą Aston Villą. Jedynego gola w meczu zdobył Phil Jones, dla którego było to pierwsze trafienie w historii występów w United.
Sir Alex Ferguson zaskoczył doborem wyjściowej jedenastki, bowiem zabrakło w niej Davida de Gei, który zasiadł na ławce rezerwowych. W jego miejsce od pierwszej minuty na boisku pojawił się Anders Lindegaard. Ponadto w środku pola obok Michaela Carricka oglądaliśmy Phila Jonesa.
Co ciekawe po raz pierwszy przeciwko byłemu klubowi wystąpił Ashley Young, który został miło przywitany na Villa Park. Początek meczu był bardzo niemrawy w wykonaniu obydwóch ekip, strzałów nie było wcale, a sytuacji podbramkowych jak na lekarstwo.
W dodatku już w siódmej minucie kostkę skręcił Javier Hernández i zniesiono go na noszach, a jego miejsce na boisku zajął Antonio Valencia. W 19. minucie po kombinacyjnej wymianie podań między Youngiem, Evrą i Nanim ten ostatni dośrodkował miękko w pole karne, a wbiegający w pole bramkowe Jones z impetem wpakował piłkę do bramki! Był to pierwszy gol Anglika w barwach Manchesteru United.
Dziesięć minut później pięknego gola mógł zdobyć Antonio Valencia, który huknął z całej siły z trzydziestu metrów, a piłka poszybowała tuż nad spojeniem słupka z poprzeczką bramki strzeżonej przez Shay'a Givena.
Given jeszcze raz uratował Aston Villę od utraty gola, gdy po wymianie piłki między Rooneyem i Youngiem z siedmiu metrów główkował Nani, ale Irlandczyk był na posterunku. W 38. minucie bramkarz The Villans nabawił się jednak kontuzji mięśnia dwugłowego i został zastąpiony przez Guzna.
Pierwsza połowa chociaż przedłużona przez sędziego aż o 8 minut nie przyniosła więcej emocji i Czerwone Diabły zeszły na przerwę z satysfakcjonującym dla siebie wynikiem, prowadząc 1:0.
O ile w pierwszej odsłonie kibice mogli narzekać na nikłą ilość sytuacji podbramkowych, tak w drugiej połowie godne odnotowania były zaledwie dwa mocne strzały Rooneya, które minimalnie minęły bramkę oraz świetną paradę Lindegaarda po główce Collinsa.
W ostatniej minucie do siatki trafił jeszcze powracający po kontuzji Danny Welbeck, ale sędzia gola nie uznał ze względu na pozycję spaloną napastnika reprezentacji Anglii.
Aston Villa - Manchester United 0:1 (0:1)
Bramka: Jones 20'
Aston Villa: Given (Guzan 38') - Hutton, Collins, Dunne, Warnock - Herd (Petrow 59') - Jenas (Heskey 64'), Bannan - Albrighton, Bent, Agbonlahor
Manchester United: Lindegaard - Smalling, Ferdinand (Giggs 64'), Vidić, Evra - Carrick, Jones - Nani, Rooney, Young (Welbeck 79') - Hernandez (Valencia 12')
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy
















