login : hasło :
rejestracja / zapomniane hasło
Mecze Rooneya
wybierz: następny / poprzedni
Sonda
Kto powinien zostać partnerem Rooneya w ataku reprezentacji Anglii?

Michael Owen

Jermain Defoe

Gabriel Agbonlahor

Peter Crouch

Darren Bent

Carlton Cole

Bobby Zamora

Emile Heskey

Tabela ligowa
lp.klubm.pkt
1Man United2963
2Arsenal FC2961
3Chelsea FC2861
4Tottenham Hotspur2849
5Manchester City2749
6Liverpool FC2948
Tabela strzelców
lp.zawodnikgole
1Wayne Rooney23
2Didier Drogba19
3Darren Bent18
4Jermain Defoe16
5Carlos Tevez15
6Fernando Torres13
7Louis Saha13
Statystyki
rozgrywkimeczeminutyasystybramkiśr. bramek
Premier League2724324230,85
Liga Mistrzów5347240,8
Puchar Ligi3244120,67
Razem3530327290,83

Kariera w ManUtd

Po Mistrzostwach Europy w Portugalii o Rooneya starania rozpoczęły dwa kluby, Newcastle United i Manchester United. Kiedy było już niemal pewne, że Anglik założy koszulkę ekipy z St. James' Park, ostatecznie na godziny przed zakończeniem okna transferowego Wazza podpisał kontrakt z Czerwonymi Diabłami. Zapłacono za niego 27 mln funtów szterlingów, co jest najwyższą kwotą kiedykolwiek wydaną na nastolatka na świecie i trzecim najwyższym transferem w historii Manchesteru United.

Jednak na debiut w barwach Manchesteru United Rooney musiał poczekać, ponieważ na Euro 2004 nabawił się kontuzji, która wykluczyła go z gry na miesiąc. Gdy już założył koszulkę klubu z Old Trafford, zachwycił cały piłkarski (i nie tylko) świat. W meczu Ligi Mistrzów przeciwko Fenerbahçe SK zaliczył hat-tricka i asystę, co sprawiło, że z miejsca obwołano go nową gwiazdą Manchesteru United.

W dwóch pierwszych sezonach Rooney przez Sir Alexa Fergusona ustawiany był na pozycji cofniętego napastnika, grającego tuż za Ruudem van Nistelrooyem. Pierwszym sukcesem Anglika było zwycięstwo w Pucharze Ligi Angielskiej w roku 2006. W finale Czerwone Diabły pewnie pokonały Wigan Athletic 4:0, a Wazza został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu (czyt. Man of the Match).

W końcówce sezonu 2005/06 w przegranym przez Manchester United 0:3 spotkaniu przeciwko Chelsea Londyn, Rooney nabawił się kontuzji śródstopia, która mogła go wykluczyć z udziału w Mistrzostwach Świata w Niemczech. Jednak błyskawiczna rehabilitacja i chęć do gry w mundialu pozwoliły Anglikowi na uczestnictwo w imprezie. To, co wydawać mogło by się dobre, takie nie było. Rooney zawiódł wielkie oczekiwania.

Odpowiedzialność za zdobywanie bramek zaczęła spoczywać na Rooneyu, kiedy to van Nistelrooy przeszedł do Realu Madryt. Nowy sezon zaczął od mocnego uderzenia. W pierwszym meczu przeciwko Fulham zdobył 2 bramki, jednak później po trzy-meczowym zawieszeniu za kartkę w przedsezonowym sparingu z FC Porto, długo nie potrafił znaleźć drogi do siatki, pozostając bez gola w 10 kolejnych meczach. W spotkaniu z Boltonem przełamał się, zdobywając hat-tricka.

Po dwóch latach dominacji Chelsea Londyn, czyli w sezonie 2006/07 Rooney był jedną w wiodących postaci Manchesteru United. W tym samym sezonie Rooney wystąpił w 55 spotkaniach, zdobywając 23 bramki i 16 asyst. Kolejny sezon był dla Anglika jeszcze lepszy. Jego główną rolą było rozgrywanie piłki i dogrywanie jej partnerom, a nie jak przystało na napastnika - zdobywanie bramek. Ostatecznie zdobył 19 bramek. Jednak najważniejsze dla Wazzy było zdobycie drugiego z rzędu tytułu mistrza Anglii, a także po raz pierwszy w swojej karierze Pucharu Mistrzów po wygranej w finale z Chelsea Londyn po rzutach karnych.

W sezonie 2008/08 Rooney wystąpił w 49 spotkaniach, zdobywając 20 bramek. Podobnie jak w ostatnich dwóch latach, był jednym z najlepszych zawodników, grających w drużynie Sir Alexa Fergusona. Anglik zdobył w tym sezonie wiele cennych bramek, między innymi z Manchesterem City (1:0), Liga de Quito (1:0), czy nawet z Wigan Athletic (1:0). Zobaczył 12 żółtych kartek, a także 1 czerwoną.

Jednak to nie wszystko, co można napisać o Rooneyu, który jest piłkarzem potrafiącym strzelać piękne gole, ale taż zachować się na boisko bardzo nieprofesjonalnie. Za jego dwie najładniejsze bramki uznawane jest cudowne uderzenie z woleja z 30 metrów w spotkaniu przeciwko Newcastle United, a także fantastyczny lob, jakim zaskoczył Davida Jamesa w meczu Pucharu Anglii przeciwko Portsmouth.

Z kolei w swojej karierze nie raz pokazywał, że jest piłkarzem niezwykle walecznym, jednak niekiedy posuwał się za daleko, dostając kilka czerwonych kartek podczas swojej dotychczasowej gry. Oprócz wspomnianych wyrzuceniach z boiska w meczach przeciwko Portugalii i FC Porto, w pamięć kibiców zapadł kartonik w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Villarreal CF, w którym to po otrzymaniu żółtej kartki za faul zaczął ostentacyjnie klaskać przed oczami sędziego Kima Miltona Nielsena, co skończyło się dla niego przedwczesnym zakończeniem meczu.

Autor: rooney